Justyna Solecka- Głodek

M­A-U­RI ® jest mo­ją pa­sją, w któ­rej po­łą­czyło się wszy­stko, co ro­bi­łam w ży­ciu wcześ­niej. Z wy­kształ­ce­nia je­stem te­ra­peu­tą i lo­go­pe­dą. Swo­ją dro­gę za­wo­do­wą za­czę­łam jako psy­cho­te­ra­peut­ka, po­tem za­in­te­re­so­wa­łam się w szcze­gól­no­ści pro­ble­ma­mi w ko­mu­ni­ka­cji­. To spo­wo­do­wa­ło, że ukoń­czy­łam stu­dia lo­go­pe­dycz­ne i stu­dium bal­bu­to­lo­gii. Zo­sta­łam bal­bu­to­lo­giem czy­li te­ra­peu­tą spe­cja­li­zu­ją­cym się w te­ra­pii ją­ka­nia. Tu za­czę­łam łą­czyć wszyst­kie ele­men­ty: cia­ło, psy­chi­kę, emo­cje i  u­mysł. Gdy tra­fi­łam na ścież­kę MA­-U­RI­® zro­zu­mia­łam, że to  dro­ga, któ­ra in­te­gru­je wszyst­kie aspek­ty funk­cjo­no­wa­nia czło­wie­ka: cie­le­sny, emo­cjo­nal­ny, umy­sło­wy i du­cho­wy. U­koń­czy­łam Mo­duł 1 Tre­nin­gu MA-URI ® pro­wa­dzo­ny przez Ju­sty­nę Rych­lew­ską­-­Sus­ka oraz Mo­duł 2 i 3 Tre­nin­gu pro­wa­dzo­ne przez za­ło­ży­cie­li Ins­ty­tu­tu­ MA-URI ® Ka­tję i Hemiego Fox. Mo­duł 3­- ­ Kaitinana od­był się w No­wej Ze­lan­dii, gdzie w po­łą­cze­niu z e­ner­gią na­tury no­wo­ze­lan­dzkiej i mao­rys­kich przod­ków roz­wi­ja­łam swo­je ro­zu­mie­nie du­cho­wej na­tu­ry wszyst­kiego, co i­stnie­je. Re­a­li­zu­jąc się jako ko­bie­ta u­koń­czy­łam pierw­szą część tre­nin­gu MAMA MA-URI ®.
W MA-URI ® fas­cy­nu­je mnie roz­wój oraz od­naj­do­wa­nie w każ­dym czło­wie­ku po­ten­cja­łu u­mo­żli­wia­ją­ce­go zmia­nę, ­ u­zdra­wia­nie i po­szu­ki­wa­nie włas­nej dro­gi. U­ni­kal­nej dro­gi, któ­ra jest prze­zna­czo­na każ­demu z nas. Dro­gi zgo­dnej ­z na­szym prze­zna­cze­niem.
Dla­te­go w ro­ku 2016 zo­sta­łam Tre­ne­rem MA-URI ®.


Tomasz Głodek

Do obec­ne­go ro­zu­mie­nia zna­cze­nia pra­cy z cia­łem i de­cy­zji, że ma­saż bę­dzie mo­ją pro­fe­sją do­cho­dzi­łem stop­nio­wo. Po ukoń­cze­niu Pe­da­go­gi­ki Spe­cjal­nej na Uni­wer­sy­te­cie Gdań­skim pra­co­wa­łem jako psy­cho­te­ra­peu­ta. Pod­czas tej pra­cy za­ob­ser­wo­wa­łem jak wie­le emo­cji i traum za­pi­sa­nych jest w cie­le i jak trud­no się ich po­zbyć bez udzia­łu cia­ła w pro­ce­sie te­ra­peu­tycz­nym. Cia­ło za­czę­ło mnie fa­scy­no­wać, a pra­ce ta­kich te­ra­peu­tów jak Ale­xan­der Lo­wen, Jack Ro­sen­berg, Ar­nold Min­dell, Da­vid Bo­adel­la wy­zna­czy­ły kie­ru­nek mo­ich za­in­te­re­so­wań.
To spo­wo­do­wa­ło, że za­in­te­re­so­wa­łem się ma­sa­żem, któ­ry po­sta­no­wi­łem zgłę­bić na pro­fe­sjo­nal­nym po­zio­mie. W związ­ku z tym ukoń­czy­łem szko­łę ma­sa­żu i zda­łem eg­za­min pań­stwo­wy uzy­sku­jąc ty­tuł Tech­ni­ka Ma­sa­ży­sty. Swo­je do­świad­cze­nia za­wo­do­we zdo­by­wa­łem pra­cu­jąc w 4 Szpi­ta­lu Woj­sko­wym we Wro­cła­wiu oraz pro­wa­dząc prak­ty­kę pry­wat­ną.
Pra­ca z Cia­łem sta­ła się moim spo­so­bem po­ma­ga­nia in­nym, pod­czas któ­rej do­ty­kam ca­łe­go aspek­tu ży­cia ludz­kie­go – fi­zycz­ne­go, emo­cjo­nal­ne­go a tak­że du­cho­we­go. Od­kry­łem też, że czło­wiek ma wszyst­kie za­so­by po­trzeb­ne do uzdra­wia­nia sie­bie­ a przez to oto­cze­nia, w któ­rym ży­je.



Se­sje MA-URI ® Body­work da­ją mo­żli­wość u­ak­tyw­nie­nia tych za­so­bów. Dla­tego też prze­sze­dłem kom­plet­ny Tre­ni­ng MA-URI ® HealingArts - Mo­duł 1 w Do­mu Na­u­cza­nia „4WIATRY” pro­wa­dzo­ny przez Ju­sty­nę Ry­chlew­ską-Sus­ka, tre­ner­kę i pra­kty­czkę po­li­ne­zyj­skiej sztu­ki samouzdrawiania oraz Moduł 2 w Polsce i Moduł 3 w Nowej Zelandii prowadzony przez za­ło­ży­cie­li Ins­ty­tu­tu MA-URI ® Ka­tję i He­mie­go Fox u­zys­ku­jąc Clinic License.
W 2016 ro­ku u­koń­czy­łem Tre­ni­ng Tre­ner­ski i o­trzy­ma­łem Li­cen­cję Tre­ne­ra MA-URI®.